Opinie klientów

Podziękowania i referencje od klientów doradcy życiowego

doradca-zyciowy-online-skype-coach-psycholog-trudne-sprawy-problemy-pomoc-pewnosc-siebie-zybory-zycioweMałgosiu! Bardzo Ci dziękuję, że wtedy kiedy zgubiłam się w życiu i myślałam że już nic dobrego się nie zdarzy, że jestem nikomu niepotrzebna, niekochana,  wtedy Ty pokazałaś mi inną drogę. Drogę poprzez którą mogę stać się wartościowym człowiekiem. W wieku 40 lat zaczęłam dzięki tobie i twoim wskazówkom robić to co zawsze chciałam robić w życiu. Nie oglądam się na innych,  nie słucham ich krytyki! Teraz czuję się szczęśliwa i spełniona. Zaczęło mi przybywać nawet nie wiem kiedy wielu super pozytywnych przyjaciół. Dziękuję Ci bardzo.  Ania

doradca-zyciowy-online-skype-coach-psycholog-trudne-sprawy-problemy-pomoc-pewnosc-siebie-zybory-zycioweByłam latami zniewolona przez męża alkoholika, tyranizował mnie uważał za coś gorszego… Dzięki tobie, że powiedziałaś mi jak należy kochać siebie i żądać szacunku,  nie pozwolić się poniżać przez innych. Dzisiaj wiem jak drogie i wyjątkowe jest moje życie i jak to zrobić aby być szczęśliwą. Dzięki  Bożena

doradca-zyciowy-online-skype-coach-psycholog-trudne-sprawy-problemy-pomoc-pewnosc-siebie-zybory-zycioweKwestia wyborów dla wielu ludzi jest czasem egzaminem nie do przejścia. Potrzebują pomocy,  ponieważ mają tak niską samoocenę,  że boją się że żle wybiorą. Dzięki Tobie i wspólnemu budowaniu mojej pewności siebie, nabrałam pewności że to moje życie i każdy wybór jakiego dokonam będzie dla mnie dobry,  ponieważ to „mój wybór”. Dzięki że mnie tego nauczyłaś pozdrawiam. Karolina

doradca-zyciowy-online-skype-coach-psycholog-trudne-sprawy-problemy-pomoc-pewnosc-siebie-zybory-zycioweStraciłam pracę, miałam dwoje małych dzieci i żadnego oparcia w byłym mężu. Co robić? Jechać za granicę,  ale co z dziećmi?  Po rozmowie z Tobą pozbyłam się lęku i chodziłam od firmy do firmy aż jedna mnie przyjęła. Nie miałam kwalifikacji, więc  wysłali mnie na kurs. Dzisiaj mija rok jak pracuję jako recepcjonistka, jestem w domu z dziećmi. Pewnie że nam się nie przelewa,  ale daję sobie radę. Dzięki że we mnie uwierzyłaś! Pozdrawiam Joasia